Budyń z każdym dniem gaśnie w schronisku. Przebywanie w tym miejscu wiąże się dla niego z dużym stresem, jedyne na co codziennie czeka to chwila podczas spaceru z wolontariuszem. Kiedy zobaczy znajomą twarz od razu cieszy się i chętnie opuszcza schroniskowy boks.
Podczas spaceru jednak nie jest w stanie całkowicie się wyciszyć. Duże zagęszczenie psów sprawia, że jest pobudzony i je obszczekuje. Kiedy jednak odejdzie dalej, albo pojedzie w spokojniejsze miejsce zmienia się nie do poznania - spokojnie spaceruje, węszy, korzysta z czasu z człowiekiem. Uwielbia głaskanie, kontakt i wspólne chwile.
Szukamy dla Budynia doświadczonego opiekuna, który jest gotowy na wspólną pracę. Kogoś, kto pomoże mu nauczyć się wyciszyć, zrozumie jego potrzeby i pokaże, że świat nie musi być pełen lęku i napięcia.
W zamian Budyń oferuje prawdziwą więź, wdzięczność i lojalność – te wartości, które rodzą się tylko wtedy, gdy pies i człowiek wspólnie pokonają trudny start.