Mika zimą potrzebuje ciepłego sweterka, a i tak spacer najchętniej spędza na rękach u wolontariuszy. Ale to nie znaczy, że Mika nie lubi chodzić – bardzo lubi, tylko nie po zmarzniętej ziemi. Takiemu maleństwu ciężko jest w schronisku zimą. Poza tym Mika radzi sobie bardzo dobrze i w ogóle nie traci optymizmu. Na Paluch trafiła z równie maleńkim Amikiem, jest od niego młodsza i bardziej dziarska. Mika wygląda trochę jak miniaturowa sarenka z lekkim przodozgryzem i jednym wystającym kiełkiem. Nie ustępuje też sarence gracją. Jest przemiła i kochana do ludzi. Z psami dogaduje się różnie. Jeśli miałaby trafić do domu z psim rezydentem na pewno potrzebne by było zapoznanie. Bardzo polecamy Mikę, bo to sama słodycz o uroczym charakterze.