Pele to pies domowy. Jego właściciel oddał go komuś pod opiekę z powodu wyjazdu i obecnie nie odpowiada na telefony, więc psiak musi ułożyć sobie życie na nowo. Trudno uwierzyć i żal, że ktoś go porzucił, bo jest kontaktowy - z pewnością nie bardzo wie co się stało, dlaczego znalazł się w tak głośnym miejscu i dlaczego nie dostaje więcej uwagi. Na szczęście dzielnie sobie radzi. To prawdziwa energia i ruch Idąc na spacer z Pelem, koniecznie weź długą smycz i przygotuj się na długą wycieczkę. Nasze wejście do boksu to radość i szczekanie - nic dziwnego, bo to zapowiedź tego, co Pele lubi najbardziej - biegania, węszenia, szukania i sprawdzania wszystkich krzaczków w okolicy. Spacerujemy po parku, lasy i pola są dla Pele wspaniałą kopalnią zapachów, świetnie radzi sobie również na chodniku przy ulicy. Chłopak jest zadbany, ma błyszczącą sierść. Jest również wyjątkowej urody i robi wspaniałe miny do obiektywu. Trwa diagnostyka, ale wygląda na to, że jest w całkiem niezłej kondycji.