Yang trafił do nas niedawno i dopiero się poznajemy.
Na początku był przerażony miejscem i nami, bardzo bał się dotyku. Obecnie coraz chętniej podchodzi do nas na jedzonko. Widać, że będą z niego ludzie ;) Prawdopodobnie wpływ na jego zachowanie mają też jego chore oczy (psiak jest w trakcie diagnostyki) i kołnierz, który musi przez to nosić - to na pewno nie poprawia mu samopoczucia. Na szczeście Yang uwielbia spacery i dlatego coraz bardziej cieszy się na nasze przyjście. Na spacerach biega wesoło, wszystko musi obwąchać, wszystko zbadać.
Yang prawdopodobnie nie był psem miejskim, więc nie wiemy, jak poradzi sobie w mieszkaniu/na klatce / w mieście.
Trafił do nas z kolegą (bratem?), psiaki mieszkają razem w boksie, więc Yang pewnie mógłby zamieszkać z innym psiakiem.
Obecnie szukamy dla Yanga cierpliwych, troskliwych opiekunów mieszkających w spokojnym miejscu. Nie polecamy go do domu z dziećmi ani na pierwszego psa.