Chia trafiła do schroniska z mamą, która pojechała już do domu i malutka została sama w boksie. To jeszcze psie dziecko, nieco wycofane w pierwszym kontakcie, a zarazem ciekawe i pozytywnie nastawione do człowieka. Jak przystało na jej wiek ma tysiąc pomysłów na minutę, z czego większość raczej nie jest po myśli człowieka ;) Mała zjada koce w boksie, które musieliśmy zabrać z uwagi na jej bezpieczeństwo i obecnie budę ma wyścieloną jedynie słomą. Lubi równiesz zakąszać śmieciami na spacerze. Są to zachowania, nad którymi przyszły opiekun z pewnością będzie musiał popracować, tak samo jak nad nauką podstaw życia domowego - załatwianie się na zewnątrz, zostawanie samej pod nieobecność ludzi, chodzenie po schodach (sunia ewidentnie się ich obawia) itp. Chia to materiał na wspaniałą towarzyszkę życia, która z pewnością szybko opanuje domowy savoir-vivre. Szukamy jej odpowiedzialnego domu, mającego świadomość z czym wiąże się opieka nad młodym psem i pomoże jej wyrosnąć na stabilną, pewną siebie sunię. Naukę z pewnością ułatwiłaby jej obecność stabilnego psiego rezydenta, od którego mogłaby czerpać wzorce. Obecność drugiego psa nie jest jednak warunkiem koniecznym.