NA TEN MOMENT PIES NIE JEST DO ADOPCJI
Żabcio dopiero zaczyna swoją drogę jako schroniskowy pies, choć jeszcze niedawno miał dom. Niestety, z jakiegoś powodu został porzucony przy Dworcu Centralnym, pod Żabką (stąd jego imię). Był bardzo zaniedbany, z dużym guzem pod szyją. Na szczęście dobrzy ludzie mu pomogli i w ten sposób trafił do schroniska. Okazał się spokojnym psem, który – jak na miniaturkę posokowca przystało – chodzi ciągle z nosem przy ziemi. Węszenie to jego pasja i świetny sposób na odstresowanie się. Na smyczy chodzi pięknie i bez problemu pozwala się podpiąć. Lubi być głaskany i jest ufny wobec ludzi. Na zaczepki ze strony innych psów nie reaguje, wydaje się przyjazny, choć to jeszcze będziemy sprawdzać. Mamy nadzieję, że historia Żabcia poruszy serce kogoś wspaniałego i odmieni jego los na zawsze.