To drugi pobyt Lakiego w schronisku. Za pierwszym razem wrócił do domu, tym razem opiekunka się go zrzekła, gdyż Laki od pewnego czasu konsekwentnie odmawiał przypinania smyczy, a więc wychodzenie z nim na spacery mieszkając w bloku w środku miasta stało się ogromnym problemem.
Udało nam się tą sprawę rozwiązać i obecnie Laki jest świetnym towarzyszem na spacerach w schronisku. Idzie dziarsko, elegancko mija się z innymi psami i ludźmi. Nie szuka konfliktów.
Znajome osoby rozpoznaje z daleka i wita entuzjastycznie. Wciąż jednak jasno daje znać, że nie chce być głaskany.
W stosunku do psów jest bardzo delikatny i uległy, dogada się z każdym, kto nie będzie dla niego niemiły.
Co kocha Laki?
- Jedzonko w każdej formie i w każdym momencie. Za czymś smacznym pójdzie na koniec świata.
- Piłeczki. Już dawno zdobył mistrzostwo w łapaniu ich w locie.
- Delikatność i własną przestrzeń. Laki tak naprawdę boi się ludzi. Potrzebuje czasu, żeby powoli budować mocne relacje.
Lakuś nie jest już najmłodszy. Potrzebuje spokoju, ciepła, dobroci. To najwyższy czas by jeszcze zdążył nacieszyć się domem, zżyć z rodziną.
Szukamy pilnie człowieka, który ma trochę doświadczenia w opiece nad psem, ale przede wszystkim kogoś kto zapewni Lakiemu przestrzeń należącą tylko do niego. Laki powinien zamieszkać w domu z ogrodem. Może zostać bratem dla innego psa.