Wafel 1716/23

  • W typie rasy: Mieszaniec
  • Wiek: 6 lat
  • Płeć: samiec
  • Waga: 26 kg
  • Nr: 1716/23
  • Status: do adopcji
  • Przyjęty: 2023-11-26
  • Znaleziony: ul. Szeligowska, Warszawa
  • Boks: 218 R1
  • Grupa: G1
Sarnie oczy Wafla kryją za sobą przeszłość, o której nic nie wiemy, a on też nie chce o niej rozmawiać – woli o przyszłości. Wafelek jednak spogląda w nią głównie sercem, ponieważ jest pieskiem niedowidzącym. Ta informacja wydaje się trudna do uwierzenia, gdy widzi się, jak radośnie bryka na spacerze, jak całym sobą czerpie z tych paru zaledwie chwil poza kratami schroniska. Wafel jest w swoim niedowidzeniu bardzo sprawny, dobrze sobie radzi także w zupełnie nowych przestrzeniach zarówno na zewnątrz, jak i w budynku. Ostatnie wizyty na wybiegu dla psów ujawniły jego szósty zmysł, tajny radar i umiejętność mapowania przestrzeni, gdyż po przejściu wybiegu i zapoznaniu się z licznymi atrakcjami, swobodnie brykając, na nic nie wpadł. Bardzo dobrze jeździ autem – samodzielnie do niego wsiada i szybko zasypia. Do ludzi Wafel jest bardzo przyjazny, wchodzi w kontakt z łagodnością i ufnością, momentalnie rozkochał w sobie wszystkich wolontariuszy – i weterynarzy, u których wizyty mu niestraszne. Jego przepiękna, długa sierść w kolorze kawy z pianką i ogon jak husarskie skrzydło budzą podziw z daleka. Jest jeszcze młodym pieskiem, ma dużo energii, więc potrzebuje ruchu, najlepiej na otwartym terenie, gdzie mógłby bez obaw poszaleć w swoich jelonkowych podskokach. Na długiej smyczy Wafelek biega jak konik, wysoko unosząc łapki, często też zatacza kółka, szczególnie gdy rozemocjonuje się spacerem, ale gdy wejdzie w tryb węszenia, potrafi iść prosto jak od linijki i jest przy tym bardzo odwoływalny. Obserwujemy też, jak kojąco działa na niego budowanie relacji z człowiekiem, drapanie w ulubionych miejscach i mówienie do niego spokojnym głosem zdecydowanie wycisza i łagodzi objawy neurologiczne. Ze względu na specyficzny sposób poruszania się, Wafel przeszedł diagnostykę pod kątem problemów neurologicznych. Wyniki i idące za nimi wnioski napawają nas smutkiem i obawą o jego dalszy los. Okazało się bowiem, że ta kulka radości ma za sobą dwa udary, prawdopodobnie pourazowe, możliwe, że po uderzeniu bądź pobiciu... I zaczynamy niestety rozumieć, dlaczego Wafelek boi się, gdy przychodzi zabrać go na spacer nieznany mu wolontariusz. Tym większy mamy jednak podziw dla jego dobrej kondycji, olbrzymiej chęci życia i mimo wszystko ufności, jaką pokłada w człowieku. Wprowadzona farmakoterapia może - ale nie musi - zmniejszyć objawy neurologiczne, więc szukamy mu domu bez dzieci, z opiekunami energicznymi i gotowymi na opiekę nad psem, który chcąc skręcić w prawo, może pójść w lewo.
Pies pod opieką grupy G1
Kontakt w sprawie adopcji Kontakt z Biurem Przyjęć i Adopcji Zwierząt