Fenris to niezwykle łagodny, wrażliwy i kochany psiak. Jego oczy mówią więcej niż tysiąc słów… Boi się nagłych ruchów i podniesionej ręki – jakby pamiętał, że kiedyś świat nie był dla niego dobry. To pies, który przeszedł więcej, niż powinien, a mimo to wciąż ufa człowiekowi.
W kojcu Fenris gaśnie. Jest wystraszony, cichy, jakby próbował stać się niewidzialny. Schronisko to nie jest miejsce dla tak delikatnej i czułej duszy. Ale wystarczy wyjść poza jego bramy, by wydarzył się cud. Na spacerze Fenris zamienia się w radosnego psa – kocha kontakt z człowiekiem, patyczki, zabawę, tarzanie się w śniegu. Pięknie chodzi na smyczy, dobrze dogaduje się z innymi psami i chłonie każdą chwilę bliskości.
Fenris potrzebuje domu, który pokaże mu, że świat może być bezpieczny. Domu, w którym podniesiona ręka oznacza tylko głaskanie, a obecność człowieka – miłość i spokój. Rodziny, dla której będzie pełnoprawnym członkiem – na dobre i na złe.