Przedstawiamy Wam Burbonka, “mężczyznę z przeszłością”… trafił do nas
zatrzymany przez Straż Miejską za piratowanie po osiedlu - były
właściciel nie interesował się tym, co się dzieje z psem i puszczał go
bez kontroli. Niestety w konsekwencji doszło do nieprzyjemnej sytuacji
- Burbon poturbował przechodnia, prokuratura wszczęła śledztwo przeciw
właścicielowi, a piesek trafił do schroniska jako dowód w sprawie.
Czekaliśmy na predatora, a Burbonek… okazał się uroczym starszym
panem, który właśnie się dowiedział, jak to fajnie być z człowiekiem,
cieszyć się wspólnym spacerem, bezpieczną przestrzenią i
zainteresowaniem. Bawić piłeczkami - uwielbia przynosić rzuconą
piłeczkę i zachęca do dalszej zabawy. Wszystko wskazuje na to, że jego
zachowanie wynikalo z niepewności i braku opieki. Burbek na spacerach
dosyć mocno ciągnie na smyczy, a w boksie potrafi wysoko skakać
emocjonujac się w oczekiwaniu na spacer. Poza tym jest zabawnym i
przyjaznym psim seniorem, który w końcu dostał swoją szansę. Sąd
pozbawił właściciela prawa do opieki i po 2 latach “odsiadki” Burbonek
szuka w końcu prawdziwego domu! Domu, w którym poczuje, że jest
członkiem rodziny, który o niego zadba, zapewni mu poczucie
bezpieczeństwa i ciepły kąt na stare lata. Burbonek ma problem z
łapką, nie leczone złamanie źle się zrosło, radzi sobie bardzo dobrze
w tej sytuacji, ale przyszły właściciel musi się liczyć z
koniecznością ewentualnego leczenia.
Burbon wziął też udział w akcji Adoptuj Warszawiaka w jednym z
warszawskich parków. Okazało się, że świetnie sobie poradził i był
bardzo grzeczny. Ładnie spacerował, witał się z innymi pieskami, nie
bronił zabawek i w pełni korzystał z nowych doświadczeń. Troszkę na
początku bał się jechać w samochodzie, ale dzięki wsparciu
uspokajającej piłeczki szybko się przyzwyczaił.
Pomysł, żeby zabrać Burbona na taką akcję okazał się znakomity, wiemy
już teraz na pewno, że to pies idealny i jedyne czego mu brakuje to
prawdziwy dom i miłość swojego człowieka.