‼️ Piku pilnie szuka domu stałego ‼️
Piku – nieśmiały indywidualista z ogromnym sercem
Kiedy Piku trafił do schroniska, był cieniem samego siebie – sfrustrowany, zagubiony i nie umiejący poradzić sobie z emocjami. Gryzł własny ogon, nie potrafił się wyciszyć i nie rozumiał, dlaczego świat wokół jest tak głośny i nieprzewidywalny. Schronisko było dla niego ogromnym wyzwaniem.
Dziś Piku zrobił duży krok naprzód – coraz lepiej komunikuje się z zaufanymi ludźmi i potrafi pokazać, że w środku wciąż ma mnóstwo czułości do podarowania. Nadal jednak, gdy stres go przytłacza, zdarza mu się odreagować w znany sobie sposób. To jego sposób na rozładowanie napięcia, które w warunkach schroniskowych trudno całkowicie wyeliminować.
Piku to pies z charakterem – bywa uparty, ceni rutynę i dobrze znane szlaki. Kiedy już coś postanowi, trudno go przekonać do zmiany zdania. Ale jeśli zaufa swojemu człowiekowi, potrafi iść za nim z oddaniem, nawet w nieznane. Potrzebuje kogoś, kto będzie cierpliwy i konsekwentny, a jednocześnie potrafi docenić jego wyjątkowość.
Na co dzień największą radość sprawia mu jedzenie. Uwielbia towarzystwo ludzi, szczególnie tych, którzy pojawiają się z przysmakiem w ręku. Swoich wolontariuszy wita z uśmiechem i merdającym puchatym ogonem, a do obcych podchodzi z lekką rezerwą, choć szybko pokazuje, że ma dobre serce.
Piku dobrze znosi podróże samochodem – sam wskakuje do auta, siedzi przypięty pasem i z zainteresowaniem obserwuje świat za oknem. Spokojnie znosi też wizyty u weterynarza, nie przejawia agresji i daje się prowadzić.
W jego krwi z pewnością płynie domieszka ras pierwotnych – niezależność, ciekawość świata i „własne zdanie” to jego znaki rozpoznawcze. Pozostawiony sam potrafi się nudzić, a wtedy jego legowisko może stać się ofiarą małej „eksplozji” kreatywności.
Z innymi psami dogaduje się dobrze. W ich towarzystwie czuje się pewniej, a w stresujących chwilach potrafią być dla niego wsparciem. W nowym domu świetnie odnalazłby się u boku spokojnego, stabilnego psiego rezydenta lub rezydentki.
Dla Piku szukamy doświadczonego opiekuna, który rozumie psie emocje i wie, że za uporem często kryje się lęk i potrzeba bezpieczeństwa. Kogoś, kto uszanuje jego tempo, nie będzie go zmuszał do zmian na siłę i stworzy spokojny, przewidywalny świat, w którym psiak wreszcie poczuje się pewnie.