W tym tygodniu prezentujemy dwa wyjątkowe futerka – każde z nich ma za sobą trudną historię, ale i ogromną wolę życia. Szukają nie tylko domu, ale przede wszystkim człowieka, który zrozumie ich potrzeby i pokaże, że jeszcze będzie dobrze.
MORSUŚ 1173/24 – kocurek, który musi znaleźć dom
Morsuś to 7-letni czarno-biały kocurek o niezwykłej wrażliwości. Towarzyski, łagodny, spragniony bliskości – a jednocześnie bardzo zagubiony w schroniskowych warunkach. W jego przypadku podejrzewamy padaczkę idiopatyczną – objawy są łagodne, a leczenie może dać mu spokojne, normalne życie. Niestety, jeśli nie znajdzie domu, będzie musiał wrócić do schroniskowego szpitala, co dla jego psychiki byłoby ogromnym ciosem.
Morsuś bardzo źle znosi samotność i zamknięcie. Potrzebuje stabilizacji, rutyny i człowieka, który będzie obok. Nie toleruje innych kotów, więc powinien być jedynakiem. Przebywa obecnie w punkcie Ochota na Kota przy ul. Grójeckiej 79 w Warszawie, gdzie można go poznać.
✅ wykastrowany
✅ zaszczepiony
✅ testy FIV/FeLV ujemne
Przed adopcją możliwa jest rozmowa z weterynarzem. Do nowego domu Morsuś zabierze pełną dokumentację medyczną.
📞 Kontakt w sprawie adopcji: 604 866 488
DONNA 397/25 – sunia, która straciła wszystko
Donna to 6-letnia, niezwykle łagodna i delikatna sunia. Do schroniska trafiła po kilku latach życia w domu – nie poradziła sobie z przeprowadzką i zmianą trybu życia po pojawieniu się dziecka. Dziś bardzo źle znosi schroniskową rzeczywistość i pilnie potrzebuje spokojnego, czułego domu.
Donna cierpi na lęk separacyjny, z którym wcześniej udało się już pracować. Teraz potrzebuje ludzi cierpliwych, gotowych znów ją zrozumieć i wspierać. Idealnie odnajdzie się w miejscu, gdzie panuje spokój i przewidywalność. Może mieszkać z dziećmi, choć raczej starszymi. Adoptujący mogą liczyć na pomoc behawiorysty – chcemy, żeby Donna już nigdy nie wróciła za schroniskowe kraty.
📞 Kontakt w sprawie adopcji:
Andzia: 889 320 471
Zosia: 792 585 686
Nie kupuj – adoptuj. Podaruj dom, a zyskasz prawdziwego przyjaciela.
