Verdi 0015/21

  • W typie rasy: Mieszaniec
  • Wiek: 5 lat
  • Płeć: samiec
  • Waga: 25 kg
  • Nr: 0015/21
  • Status: do adopcji
  • Przyjęty: 2021-01-02
  • Znaleziony: Warszawa, ul. Gajcego
  • Boks: 193 R1
  • Grupa: Pomarańczowi
Wyobraź sobie, że przez pięć lat masz człowieka, swoją przyjaciółkę suczkę i dwa koty. Nagle człowiek umiera, a ciebie obce ręce wyciągają z domu, na siłę pakują do klatki, do której nie chcesz wejść i zawożą do miejsca, które zwą schroniskiem. Dostajesz boks, miskę, a rano budzą Cię setki szczekających psów. Jesteś sam i jest zimno. Verdi trafił do nas zupełnie zdezorientowany i bardzo smutny. Na szczęście regularny kontakt z wolontariuszami spowodował, że nieco się ożywił. Szczególnie na spacerach opuszcza go apatia, węszy, ładnie chodzi na smyczy, a rozbawiony naszymi wygłupami nawet potrafi się uśmiechnąć. Do obcych osób jest nieufny, za pierwszym razem wszystkim pokazuje zęby. Za drugim czy trzecim wie już że ten człowiek jest w porządku, można mu zaufać. To pies, do którego aby trafić, na dzień dobry trzeba wejść w ton zabawy, ekscytacji i żwawego ruchu. To jest jak klucz do Verdiego. Gdy stoi sam w boksie albo wyłączy się na spacerze widzimy, że odbiega gdzieś myślami - może wspomina dom, który kiedyś miał?Jednak wystarczy zacząć zabawę, radośnie zakwilić "Verdi, Verdi!" i pstryk- Verdi jest tu teraz z Tobą i się cieszy całym sobą. Podczas spaceru Verdi nie ciągnie, bardzo często sam szuka kontaktu z człowiekiem, idzie przy nodze i patrzy prosto w oczy "zróbmy coś" albo "pogłaszcz mnie”. Powoli odkrywa przed nami, że lubi się bawić - czy to piłka, śnieżka czy patyk albo szarpak. Nie przepada, gdy jest mokro w łapki, a już ubłocona piłka to w ogóle skandal. Potrafi usiąść na komendę, bardzo chętnie wtula się w człowieka. Nie ma czułych miejsc, w które nie lubiłby być dotykany, drapany. Czasem w czasie nadmiernej ekscytacji w zabawie zbyt mocno potrafi zacisnąć ząbki, trzeba go wtedy wyciszyć. Verdi nie jest prostym psem w pierwszym kontakcie. Jednak tą granicę dość łatwo przekroczyć i potem relacja z nim jest dość schematyczna, a jednocześnie intuicyjna i silna. Niesamowity pies, skrzywdzony przez los. Przy spotkaniu z innymi psami zachowawczy, najchętniej nie nawiązuje kontaktu, a gdy inny pies wkracza w jego przestrzeń, zachęca do interakcji to pokazuje ostrzegawczo zęby. Ale nie zawsze. Jeszcze nie czuje się swobodnie i to się zapewne zmieni z czasem. W końcu mieszkał z suczką i kotami. Przy pierwszym kontakcie z człowiekiem potrafi być nieufny i pokazywać zęby, więc najlepszy byłby dla niego dom bez dzieci, w którym nie przewijają się non stop goście. Verdi jest psem domowym - mieszkał w mieszkaniu, w mieście, miał psie i kocie towarzystwo. Miał wszystko - teraz nie ma nic. Adopcja jest możliwa po minimum 3 spacerach z wolontariuszem/opiekunem, po zapoznaniu z wszystkimi domownikami i uzyskaniu pozytywnych opinii osób zajmujących się psem.
Pies pod opieką grupy Pomarańczowi
Kontakt w sprawie adopcji