Baflo 1640/20

  • W typie rasy: Mieszaniec
  • Wiek: 4 lata
  • Płeć: samiec
  • Waga: 13 kg
  • Nr: 1640/20
  • Status: do adopcji
  • Przyjęty: 2020-09-18
  • Znaleziony: Warszawa, ul. Bajońska
  • Boks: 419 R12
  • Grupa: Żółte Boksy
Hej, hej! Skoro trafiłeś na moją stronę, to już masz u mnie plusa! W końcu nie każdy zawiesza oko na takim czarnym diable, jakim jestem! A skoro już tu jesteś, to pozwól, że przybliżę Ci nieco moja skromną psią osobę. Jestem Baflo, błyszczący, mięciutki, szpiczastouchy. Raczej długi niż długonogi. Nie jestem mistrzem sprintu - wolę zapasy i sumo z kumplami, ale na porządny spacer czasem trzeba mnie zabrać, zwłaszcza w mojej obecnej sytuacji, gdy wokół tylko cztery ściany boksu i nie ma z kim poganiać, pogadać czy chociaż się przytulić. Jak już tak szczerze gadamy, to przyznam, że ja się jeszcze do nikogo nie przytulałem. Ze wsi jestem, znam życie od podszewki, ale przytulać to mnie nie przytulano, więc w pierwszej chwili mam opory, by podejść i te dziewczyny, co się mną tu opiekują, mówią, że taki jestem nieśmiałek. Gucio się znają. Ja jestem śmiały, jeśli trzeba - nigdy ponad miarę. Dlatego mam doskonałe kontakty z innymi psami bez względu na płeć, wiek, rasę i wagę. Każdemu doradzę, każdego rozweselę albo pocieszę. A jak ktoś chce mieć święty spokój, to nie będę nalegać na spotkanie. Taki już jestem. Ale do brzegu - sam tu siedzę i przykrzy mi się tu okrutnie. Zima idzie i psy szczekają, że sroga. Nie wypada, żeby taki porządny, elegancki pies jak ja spędzał zimę na betonie. Jakże to?! Dlatego skoro już tu wpadłeś, to może masz dla mnie jakąś alternatywę? Dużych wymagać chyba nie mam - wystarczy jakiś nieduży domek poza centrum miasta, cisza, spokój - takie tam... No i psi kumpel. Albo psia dziewczyna. Żebym Ci głowy ciągle nie zawracał. Razem, wiadomo, zawsze raźniej, śmieszniej, łatwiej. Jeszcze dodam na koniec, że chociaż jestem dżentelmen pełną paszczą, to możliwe, że w domu nie zawsze będę wiedział, jak się zachować. Może mnie coś przestraszyć i będę potrzebował dłuższej chwili, żeby się zorientować w nowej sytuacji. Bo np. takim autem to ja nigdy nie jechałem, za to z radością podróżuję w transporterku. Więc jeśli masz trochę czasu, trochę miejsca - w domu i w sercu - i fajnego psa lub suczkę, której brakuje towarzysza, to nieskromnie powiem, że jestem idealny. Nie szukaj dalej, tylko dzwoń do dziewczyn i chodź się spotkać!
Pies pod opieką grupy Żółte Boksy
Kontakt w sprawie adopcji