Szejdi 0816/20

  • W typie rasy: Mieszaniec
  • Wiek: 1 rok
  • Płeć: samiec
  • Waga: 19 kg
  • Nr: 0816/20
  • Status: do adopcji z domu tymczasowego pilne
  • Przyjęty: 2020-05-24
  • Znaleziony: Warszawa, ul. Promenada (lecznica)
  • Boks: 381 R11 (b. beh.)
  • Grupa: Żółte Boksy
Szejdi ma dopiero rok. Jest nieśmiały wobec ludzi. Nikt nigdy nie zadbał, gdy był szczeniakiem. Nigdy nie miał domu, nie poznał rąk, które głaszczą, a w tej najgorszej godzinie, gdy uległ poważnemu wypadkowi, nie było nikogo, kto pomógłby Szejdiemu stanąć na nogi. Do schroniska trafił w bólu i trzeba było podjąć decyzję o operacji, która została przeprowadzona na początku października 2020 r. Obecnie Szejdi przebywa w domu tymczasowym w Warszawie, gdzie nauczył się pięknie się chodzić na smyczy, na swojej nowej łapie i poznał arkana domowego życia. Mieszka z psem i suczką, którzy mają swoje charaktery, a Szejdi świetnie daje sobie radę w tym towarzystwie. Szejdi ma wspaniały charakter, jest ciekawski, nie ma kompleksów, w kontaktach z innymi psami nie przekracza granic psiego savoir vivre’u, potrafi nawiązać przyjaźnie zarówno z suczkami jak i samcami, szybko się uczy i w wielu sprawach można się z nim dogadać. Mimo młodego wieku, bardzo lubi spać, doskonale wie, kiedy jest czas na spacer, na jedzenie, na relaks, na sesję głaskania, a kiedy można trochę poharcować z psią kumpelą, pobawić się szarpakiem albo kongiem. W domu tymczasowym szybko opanował rutynę dnia, nauczył się jeździć windą, autem, chodzić po ulicach, w bieżni wodnej, czekać na zielone światło, zostawać w domu i pilnować się stada - słowem jest bardzo grzeczny i pojętny. Początkowo byliśmy przekonani, że Szejdi nie jest miejskim chłopakiem - urodził się w polu i pierwsze miesiące życia spędził na wsi. Wypadek, któremu uległ, sprawił, że w ruchu ulicznym czuje się niepewnie, jednak stara się podołać wyzwaniom miasta i przyzwyczaja się do cywilizacji. Zdajemy sobie sprawę z tego, że najszczęśliwszy będzie w domu poza miastem - z ogrodem i koniecznie z psim towarzystwem. Niemniej rozważymy też propozycje domów w mieście, w nieco spokojniejszej lokalizacji i z fajnymi terenami spacerowymi. Ważne, by Szejdi nie musiał codziennie pokonywać wielu schodów. Bardzo pilnie szukamy mu takiego miejsca. I oczywiście ludzi, gotowych otoczyć go opieką na zawsze. Może to właśnie Ty zechcesz podać pomocną łapę Szejdiemu? Więcej o historii Szejdiego można przeczytać [tutaj](https://zrzutka.pl/bjvxpw)
Pies pod opieką grupy Żółte Boksy
Kontakt w sprawie adopcji